Jak kupić dobry sprzęt audio - porady

Ocena użytkowników:  / 13
SłabyŚwietny 

Advance AcousticZanim zdecydują się Państwo kupić sprzęt audio, należałoby choć ogólnie poznać cechy dobrego sprzętu (bez względu na jego markę) i określić - co najmniej w uproszczeniu - w jakich warunkach będzie ten sprzęt pracować...

Okazuje się, że bardzo często wyborów dokonujemy pod wpływem chwili. Coś nam się spodobało i lecimy do salonu lub klikamy na link do strony sklepu internetowego, i z bijącym sercem przeglądamy oferty... Byłoby o wiele łatwiej i rozsądniej ustalić czego naprawdę potrzebujemy, i jak z tego będziemy korzystać.

Dla Państwa komfortu - zdecydowałem się napisać skrócony wprawdzie ale jednak rzetelny zestaw informacji, które mogą pomóc w niejednokrotnie kłopotliwym wyborze tego co dobre względem tego, co realne...

Cechy dobrego sprzętu audio. Elektronika:

  1. Wzmacniacz stereofoniczny. Powinien dysponować dużą rezerwą mocy ze względu na jak najniższe poziomy zniekształceń (THD/N poniżej 0,05% przy 75% mocy wyjściowej) i dynamikę wejść/wyjść > 100dB. Moc dobrego wzmacniacza to minimum 100 watów na  obciążeniu 8 omów. Pasmo przenoszenia - jak najszersze - najlepiej od 5Hz do 100kHz ale dobrze będzie też w zakresie od 10Hz do 60kHz. Ważnym wskaźnikiem wysokiej jakości jest tzw. DAMPING FAKTOR (współczynnik tłumienia) i im jest wyższy, tym lepszy jest wzmacniacz. Bardzo dobre wzmacniacze mają DF > 200, kiepskie lub przeciętne 50. Wysoka wartość DF gwarantuje nam dobrze kontrolowany i konturowo brzmiący bas oraz perfekcyjne przetwarzanie impulsów. Liczba i rodzaj wejść - zależne od docelowej liczby komponentów współpracujących. Jeśli zamierzamy korzystać z gramofonu analogowego (płyty czarne - winylowe), dobrze będzie poszukać egzemplarza wyposażonego w przełącznik typu wkładki MM/MMC. Powinniśmy także zwrócić uwagę na parametr określany mianem "odstęp sygnału od zakłóceń" - w skrócie S/N. Ten parametr mówi nam jak odporny jest wzmacniacz na przenikanie "śmieci", których źródłem jest np. gniazdko elektryczne 230V/60Hz. Dobry wzmacniacz ma ów S/N wyrażony w decybelach na poziomie co najmniej 90dB. Dobry wzmacniacz (współczesny) nie powinien już posiadać żadnych regulatorów barwy dźwięku (BASS, TREBLE), regulatora BALANCE, przełącznika LOUDNESS (fizjologiczna regulacja wzmocnienia z podbiciem skrajów pasma 100Hz+10kHz), przełączników PĘTLI MAGNETOFONOWYCH (z ang. Tape Source Monitor); no bo któż dzisiaj nagrywa na magnetofon(?). Dobry wzmacniacz ma tylko selektor wejść + gałkę VOLUME. Większość współczesnych wzmacniaczy ma wbudowane układy zdalnego sterowania na podczerwień. Jeśli wzmacniacz będzie pracował w trybie stereo, zbędne są przełączniki wyjść głośnikowych A/B.
  2. Źródło sygnału - odtwarzacz płyt kompaktowych CD Audio. Dobry CD player ma w skrócie następujące cechy: Nadpróbkowanie (up sampling) 24bit/192kHz, pasmo od 10Hz do 20kHz, dynamikę > 100dB, jitter < 200. Najlepsze to SACD (bardzo drogie) - posiadające powyższe cechy - czytające i odtwarzające bez up-sampling'u (normalnie) płyty CD zapisane w "gęstych formatach" 24bit/192kHz min.
  3. Kolumny głośnikowe. Temat "rzeka"... Jeżeli nasz pokój odsłuchowy ma powierzchnię mniejszą od 30m2, nie powinniśmy kupować dużych (podłogowych) kolumn! Wystarczą średniej wielkości monitory głośnikowe o wymiarach: h <= 50cm, s <= 25cm, g <= 35cm (objętość netto ok. 20l). Monitory głośnikowe to najczęściej konstrukcje dwudrożne - złożone z dwóch głośników: nisko-średnio tonowego i wysokotonowego. Dobre monitory mają obudowy typu BASS-REFLEX - strojone na częstotliwość < 40Hz, co zapewni solidny bas bez podbarwiania rezonansem obudowy i poprawne przetwarzanie impulsów. Najlepsze mają efektywność (dB SPL) > 89dB/1kHz/1m/2,83V RMS i pasmo przenoszenia przy płaskiej charakterystyce od 40Hz do 20kHz. Bardzo ważną cechą dobrych zespołów głośnikowych jest grubość ścianek obudów. Najlepsze mają > 25mm. W przypadku kolumn zwanych podłogowymi, rzecz ma się podobnie (poza wymiarami i konfiguracją układową głośników). Najlepsze kolumny podłogowe to układy trójdrożne lub 2,5 drożne. I teraz - w zależności od upodobań czy lubimy więcej/mniej basu - konstrukcje typu BASS-REFLEX lub obudowy zamknięte, które z natury są mniej efektywne na dole pasma ale za to lepiej odtwarzają impulsy. Bardzo ważny jest kształt wysokich (z reguły) obudów. Jeśli są zbyt wąskie, będą "znikać" w sensie odbioru jakości sceny stereo ale za to będą upośledzone w pewnych aspektach "wypełniania dźwiękiem" pomieszczenia odsłuchowego; po prostu będą mało obecne w sferze głosów wokalistów i instrumentów grających solo... Zakres przenoszonych częstotliwości powinien być jak najszerszy! Najlepsze - bez trudu (bez spadku na krańcach pasma) przenoszą od 20Hz do 20kHz. Jeśli producent podaje, że jego kolumny przenoszą 40kHz - kłamie! Spadek efektywności przetwarzania głośnika wysokotonowego dla f > 20kHz przekracza 9dB średnio. Nasz słuch nie rozróżnia już żadnych dźwięków z zakresu > 20kHz więc nie ma to już żadnego znaczenia czy głośnik gra do 25kHz, czy do 40kHz. Najlepsze będą kolumny w miarę szerokie i wyposażone w co najmniej po dwa głośniki na sekcję. Ich wypadkowa efektywność przekroczy bez wątpienia 95dB, a propagacja dźwięku będzie bardzo szeroka (ponad 120°), co korzystnie wpłynie na jakość odsłuchów muzyki. Stereo z takich zespołów będzie znakomite, naturalne i precyzyjne - pod warunkiem, że pomieszczenie ma odpowiednią wielkość  (ponad 40mnetto) i jest profesjonalnie "przygotowane" do słuchania muzyki. Uwaga techniczna dotycząca usytuowania głośników... Kolumny należy ustawiać osiami wzdłuż ścian dłuższych boków prostokąta np. 7m/6m i w odległościach od wszystkich ścian > 0,5m. Centralne osie głośników powinny przeciąć się w miejscu odsłuchu, w odległości nie mniejszej niż 4m. Pomiędzy polem odsłuchowym a kolumnami - należy ułożyć "gruby dywan" lub solidną wykładzinę dywanową. Niewskazane jest wypełnianie przestrzeni pomiędzy głośnikami a słuchaczem jakimkolwiek sprzętem, meblami itp. za wyjątkiem niskiego stolika (wys. maks. 45cm)... W pomieszczeniu powinno być jak najmniej przedmiotów ze szkła, ceramiki i metalu.

W artykule pominąłem kwestię "okablowania". Wystarczy zastosować powszechnie obecne na rynku przyzwoite kable o dużych przekrojach (dla głośników) wykonane z OFC99,9 i starannie wykonane kabelki audio z dobrymi wtyczkami pod warunkiem, że wyżej wymienione elementy systemu są naprawdę dobre. Uzasadnieniem tego pominięcia niech będzie artykuł z naszego działu LABORATORIUM. Jeżeli z jakichkolwiek powodów sprzęt nie spełnia oczekiwań w kwestii detali, z których zbudowany jest dźwięk, polecam lekturę opisującą dość intrygujące rozwiązanie - kable do kolumn głośnikowych z kompensatorem mikrodynamiki... To wyjątkowe rozwiązanie może znacząco poprawić pewne niedostatki sprzętowe wynikające z niedopasowania...

Na zakończenie... Niech nikt nie próbuje wmawiać nam "bzdur" o rzekomym wpływie kształtu obudowy wzmacniacza i jego aluminiowych ścianek na separację dźwięku od źródeł zakłóceń i ochronie przed szkodliwymi wibracjami... Nie wierzmy zapewnieniom, że jakieś drewniane podstawki pod kabelki do głośników poprawiają analityczność dźwięku. To są nonsensy! Absolutnie żaden kabelek zwany "sieciówką" nie poszerzy nam sceny stereo ani nie uwypukli pewnych szczególnych aspektów przekazu dla wybrzmiewania transjentów, alikwotów i formantów... Nie wierzmy w magię słów wypisywanych przez pseudo-specjalistów, bo to tylko "magia" na usługach określonej grupy interesów...

Zanim cokolwiek kupimy, posłuchajmy jak to gra...