Recenzje sprzętu audio

Wrażenia z Audio Show Warszawa 2013

Dwa przypadki zadecydowały, że postanowiłem tu skreślić kilkanaście zdań.

Po pierwsze - byłem na wystawie i nic mnie tak naprawdę nie zafascynowało jak zresztą dzieje się tak od kilku lat. Ciągle tak samo czyli pospolicie i tradycyjnie, zawsze ci sami i w ten sam sposób pokazują coś co każdy choć trochę interesujący się stereo zna już od dawna. Podobne do siebie kształty, podobna jakość, detale i dźwięk - jakby wszyscy umówili się, że tak mają grać ich "najlepsze na świecie kolumny, wzmacniacze itp." Aż tu zupełnie nie wiadomo skąd i chyba raczej nikomu nieznana manufaktura pokazuje coś zupełnie innego choć pozornie nic szczególnego poza dużą ilością głośników. Tylko jak te głośniki zagrały? Zagrały lepiej niż wykwintnie, zagrały pięknie. Najlepszy BAS na wystawie choć w skrajnie złych warunkach!

Po drugie - klasa średnia czyli kolumny podstawkowe (monitory). Też jak powyżej. Poza nielicznymi prezentacjami nie słyszałem czegoś co byłoby w stanie mnie zatrzymać na dłużej w każdym z kolejnych ponad 50 pokojów gdzie starałem się przymierzyć do tego co chciałbym mieć na wyłączność. I tu również przypadek. W pokoju 615 (Hotel Sobieski) zaraz po wejściu, w drzwiach słyszę i nie dowierzam - gra coś co od razu wpada mi w ucho: Marillion z płyty Fugazi. Szok! Dynamika, gitary, bas, harmonia keyboardów - super. Później starszy pan z siwą bródką puszcza jakieś nagranie od jednego ze słuchających - jakiś fajnie zrealizowany POP z lekką domieszką jazzu. Zamknąłem oczy i miałem wrażenie, że znalazłem się na koncercie w jakiejś knajpie. Po chwili zorientowałem się (podsłuchałem), że to George Michael z płyty "Songs from the last century". Nie znałem tej płyty wcześniej i stąd zawahanie... Gdy usłyszałem jak zabrzmiała sekcja dęta i kontrabas, zrozumiałem, że to jest "to czego szukam".

Ładnie choć skromnie w detalach zrobione monitory M1HB grały bez porównania najlepiej! Nie znalazłem lepiej grających podobnej wielkości kolumn. Nawet większe odstawały więcej niż sporo w klasie dźwięku.

Niestety moja radość trwała tylko chwilę, bo gdy zapytałem kiedy można je kupić, dowiedziałem się od tego pana z siwą bródką, że trzeba czekać ok 3 miesięcy bo lista chętnych jest długa. Będę jednak czekał, bo warto.

Wniosek końcowy: Monitory i duże "Scene" zrobili ludzie, od których sztuki konstruowania kolumn mogliby się uczyć renomowani producenci takich cudów jak 'Aida' czy 'Utopia'... (JRG)